Dziś śnieg i Słońce, to i zdjęcia obowiązkowo :D
Udało się tak wyprowadzić psiaki, że poszłam na indywidualny spacer z Miśkiem :)
Taka zima jak dziś to nam pasuje, a nie wiatr i ciągle pada...
Zima to czy jesień... :) A może wiosna :D <ahhh>
Śnieg jest suuper :D
Rzuć śnieżkę, no dalej...
O psie i nie tylko
niedziela, 28 października 2012
sobota, 27 października 2012
Mimo nie posiadania psa, postanowiłam się trochę dokształcić.
W tym celu wypożyczyłam książki z biblioteki związane z psią psychiką :)
Pierwszą jaką już przeczytałam nosi tytuł "Strachopies, czyli poradnik postępowania z bojaźliwym psem".
Wypożyczyłam także "Tajemnice psiego umysłu", ale już tak fajnie się nie czytało i narazie ją odłożyłam.
Dziś za to wypożyczyłam kolejną "Sygnały uspokajające. Jak psy unikają konfliktów" oraz dla relaksu "Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata" :)
W tym celu wypożyczyłam książki z biblioteki związane z psią psychiką :)
Pierwszą jaką już przeczytałam nosi tytuł "Strachopies, czyli poradnik postępowania z bojaźliwym psem".
Wypożyczyłam także "Tajemnice psiego umysłu", ale już tak fajnie się nie czytało i narazie ją odłożyłam.
Dziś za to wypożyczyłam kolejną "Sygnały uspokajające. Jak psy unikają konfliktów" oraz dla relaksu "Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata" :)
Październik, a za oknem pada ŚNIEG...
Mimo aury wybrałam się do Schroniska, bo przecież psiaki na spacer muszą iść :)
Ale biedaki tam nie mają fajnie, tym barrdziej zimą, jak temperatura spadnie.
Te małe to z zimna całe się trzęsą... :(
A dziś śpimy godzinę dłużej, bo przestawiamy zegarki na czas zimowy :D
Mimo aury wybrałam się do Schroniska, bo przecież psiaki na spacer muszą iść :)
Ale biedaki tam nie mają fajnie, tym barrdziej zimą, jak temperatura spadnie.
Te małe to z zimna całe się trzęsą... :(
A dziś śpimy godzinę dłużej, bo przestawiamy zegarki na czas zimowy :D
piątek, 26 października 2012
Czy to się uda ?
Miał to być o psie, którego mam zamiar adoptować...
jak to powiedziała znajoma "dojrzewam do adopcji".
Jednak przed chwila mama walnęła argument przeciw - moja głowa wygenerowała jedną sytuację i humor razem z opcją adopcji siadł :(
Argumenty przeciw
1. Kot - że na stare lata go stresuje, nie chce zadbac o jego spokojna starosc
2.Mama - nie chce się zgodzić
3. Pieniądze - utrzymanie kosztuje (przed chwila mi to uswiadomiono - jakbym nie wiedziala)
Argumenty za:
1. "wyciagnie mnie na spacer" - mamy slowa (chociaz teraz sie wypiera, ze sama sie wyciagnie
2. zamiast komputera zabawa z psem :D
3. w końcu ktoś na mnie bedzie czekał w domu, cieszyl sie ze wrocilam i ja bede miala dla kogo wracac
jak to powiedziała znajoma "dojrzewam do adopcji".
Jednak przed chwila mama walnęła argument przeciw - moja głowa wygenerowała jedną sytuację i humor razem z opcją adopcji siadł :(
Argumenty przeciw
1. Kot - że na stare lata go stresuje, nie chce zadbac o jego spokojna starosc
2.Mama - nie chce się zgodzić
3. Pieniądze - utrzymanie kosztuje (przed chwila mi to uswiadomiono - jakbym nie wiedziala)
Argumenty za:
1. "wyciagnie mnie na spacer" - mamy slowa (chociaz teraz sie wypiera, ze sama sie wyciagnie
2. zamiast komputera zabawa z psem :D
3. w końcu ktoś na mnie bedzie czekał w domu, cieszyl sie ze wrocilam i ja bede miala dla kogo wracac
Subskrybuj:
Posty (Atom)





